Rosjanie wiedzieli, że batalia jest przegrana. Rozkazy jakie płynęły do obsługi fortów były jednoznaczne - wysadzić. Istniała też jeszcze jedna możliwość - walczyć do końca (i tak w nielicznych przypadkach bywało).
Adrianno666 napisał(a):
Jak dla mnie jest to zbyt duży obiekt na koszary obronne ponieważ jest tam miejsce po co prawda rozebranych wrotach do pomieszczenia mieszczącego spokojnie ze 2 czołgi.
D-10 to wcale nie jest duży obiekt, wręcz przeciwnie jest mały. To tylko Dzieło Pośrednie, a więc nie musiało mieć rozmiaru fortu, bo służyło innym celom. W nomenklaturze rosyjskiej nazywano je Punktami Oporu. W tym konkretnym przypadku Dzieło składało się z koszarów, magazynu amunicyjnego i schronów wartowniczych. Być może zwieńczeniem była kopuła obserwacyjna, bądź artyleryjska.
Adrianno666 napisał(a):
Ciągnie się tam też podziemny tunel nie wiem gdzie dokładnie bo nie da się tam wejść. Znajduje się tam jeszcze droga dojazdowa i miejsca do rozstawienia czołgów.
Nie przesadzałbym z tymi tunelami. Po wysadzeniu obiektu, tak to się to może wydawać, a dodatkowo przeciwskarpa może powodować wrażenie, iż ciągnie się tam tunel. Poterny z fortem głównym (IV) też nierealne. Za duża odległość. Czołgi również absolutnie wykluczone.
Mam wrażenie, że mylisz I i II wojnę. Dodatkowo w pobliżu obiektu masz drugowojenne okopy i gniazdo karabinu maszynowego.
Adrianno666 napisał(a):
Chodzą tu plotki że Rosjanie wycofując się się z stąd zakopywali broń wysadzali i minowali bunkry. Za każdą sugestię i poprawkę dotyczącą tych obiektów będę wdzięczny.
To, że wysadzali to widać na załączonych powyżej zdjęciach. Zakopywanie broni? Absurdalne, sprzęt zawsze ewakuowano z wojskiem.