Najnowsze...

Odkrywanie krańców równiny

Nie minęło wiele tygodni od naszej poprzedniej, pieszej wyprawy, a znów znaleźliśmy swe miejsce daleko od domu, od miast i codziennych zajęć. Znaleźliśmy też czas na długi sobotni spacer, kilkaset zdjęć i 8 godzin rozmów o samych ciekawych sprawach.
Czytaj dalej

ZADBAJMY O MIEJSCE NARODOWEJ PAMIĘCI

Renowacja już zakończona. Tym razem odnowiliśmy obiekt związany z niemiecką zbrodnią - egzekucją 23 mieszkańców Płocka 3 marca 1940r. To druga konserwacja, którą TRADYTOR przeprowadził na terenie Nadleśnictwa Łąck w 2014r, we współpracy z leśnikami oraz za aprobatą Mazowieckiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Czytaj dalej
Już po renowacji

Spacer nad Skrwą i nie tylko

Zaduszki spędzone w terenie. Cztery tradytorowe dusze powędrowały szlakiem który wyznaczał się sam w trakcie wędrówki. Apetyt rósł w miarę jedzenia, a pogoda zdawała się kibicować w marszu. Sierpc powitaliśmy około 7.40 w składzie Julek, Zbyszek, i Ja; czekała tam na nas zawsze uśmiechnięta, nawet tak rano w niedziele Ania. 
Wędrówkę związaliśmy luźno z czerwonym szlakiem, który raczej kilkakrotnie przecinaliśmy niż przemierzaliśmy. Z dworca skierowaliśmy się najkrótszą drogą na

Czytaj dalej

Zwiady na dalekiej północy

Podobno jesienna aura nie sprzyja długim spacerom. Na szczęście nie dotyczy to naszej ekipy ekspedycyjnej.  Gdy trzeba wstać o 5 rano, by dzień powitać spacerem przez jesienny świat; w pełnej gotowości bojowej jest tradytorowa czwórka.

Czytaj dalej

III RAJD "BRWILEŃSKA OSTOJA"

W tegorocznej edycji po "brwileńskiej ostoi" pomaszerowało 84 młodszych i starszych, bardziej i mniej zaprawionych, ale na peweno dzielnych uczestników. Atrakcji nie brakowało, SFORA dała na koniec pokaz swoich bojowych możliwości. Podziękowania należą się Urzędowi Gminy Stara Biała, oraz Nadleśnictwu Płock (szczególnie leśnictu Brwilno), ale chyba najbardziej powinniśmy dziękować tym z "góry" za kapitalną, złotojesienną pogodę.

Czytaj dalej
1
2
3
4
5

Artykuły

Odkrywanie krańców równiny

Nie minęło wiele tygodni od naszej poprzedniej, pieszej wyprawy, a znów znaleźliśmy swe miejsce daleko od domu, od miast i codziennych zajęć. Znaleźliśmy też czas na długi sobotni spacer, kilkaset zdjęć i 8 godzin rozmów o samych ciekawych sprawach. Nadskrwiańską krainą zdążyła już zawładnąć ciemniejsza, późno listopadowa jesień. Tym bardziej, słoneczny, mroźny dzień który się napatoczył, trzeba było dobrze wykorzystać.
Zmienił się nieco skład ekipy. 35km przebywanych pieszo w temperaturze poniżej 5 stopni to na pewno nie wyczyn, ale za to dobra okazja do treningu dla zaprawionych piechurów. I tak z Arkiem i Zbyszkiem dojechaliśmy do Szczawna około 7.30, by po paru minutach być już na wyznaczonym niezbyt ściśle szlaku.

Spacer nad Skrwą i nie tylko

Zaduszki spędzone w terenie. Cztery tradytorowe dusze powędrowały szlakiem który wyznaczał się sam w trakcie wędrówki. Apetyt rósł w miarę jedzenia, a pogoda zdawała się kibicować w marszu. Sierpc powitaliśmy około 7.40 w składzie Julek, Zbyszek, i Ja; czekała tam na nas zawsze uśmiechnięta, nawet tak rano w niedziele Ania. 
Wędrówkę związaliśmy luźno z czerwonym szlakiem, który raczej kilkakrotnie przecinaliśmy niż przemierzaliśmy. Z dworca skierowaliśmy się najkrótszą drogą na Miłobędzyn, temat już dobrze znany, choć okryty dziś jesienną ciszą. Kompletny brak ruchu o tej porze, miejscowość zamarła w bezruchu. Jedynie wiaterek poruszający lekko bezlistne gałązki wierzb i kasztanowców budzi tu dzień. Niebawem skręciliśmy w kierunku Bledzewa, podziwiając z wysokich morenowych wzgórz krajobraz porannej mazowieckiej wsi, skąpany w szarawej mgiełce.


Stowarzyszenie

Zwiady na dalekiej północy

Podobno jesienna aura nie sprzyja długim spacerom. Na szczęście nie dotyczy to naszej ekipy ekspedycyjnej.  Gdy trzeba wstać o 5 rano, by dzień powitać spacerem przez jesienny świat; w pełnej gotowości bojowej jest tradytorowa czwórka.

TRADYTOR w łąckich lasach

Tradytorowe działania w podłąckich lasach przynoszą kolejne wymierne efekty. Niespełna rok intensywnych działań to nowy blask przywrócony mogile przy leśnym dukcie do Wincentowa, kolejne znalezione niemieckie schrony bojowe, cała masa zanotowanych terenowych, przyrodniczych i historycznych ciekawostek, w końcu kolejne ważne dla nas znaleziska, czyli dwa miejsca pamięci, o których prawie nikt dotąd nie miał pojęcia.

TV Tradytor

Media

Gazeta Wyborcza 02.12.2013r.
Artykuł z Tygodnika Płockiego z dnia 26.11.2013 roku.
Artykuł z Expresu Tumskiego. 27.05.2012

Galeria