Najnowsze...

Tradytor szkoli pionierów

W ramach współpracy z płockim hufcem ZHP szkoliliśmy w ubiegły poniedziałek (17.08.2015) harcerzy zgrupowanych na obozie w Łącku. Leszek "HETMAN" Błaszczyk, i Michał "UBOOT" Umiński prowadzili instruktarz z dziedziny radzenia sobie w terenie w sytuacjach trudnych. Niegdyś nazywano tę sztukę pionierką, dziś przylgła doń modna nazwa "surviwal", jakby brakowało nam Polakom słów.  Młodzież mogła dowiedzieć się co musi zawierać podstawowy zestaw przetrwania oraz jak wykorzystać to, co oferuje nam natura, a czego w żadnym plecaku umieścić nie sposób.

Czytaj dalej
Tradytor szkoli harcerzy

Cmentarz w Gąbinie utrwalony na papierze - co dalej?

TRADYTOR zakończył wstępne rozpoznanie cmentarza wojennego w Gąbinie. Przypomnijmy, że na trop pierwszowojennych mogił wpadł Leszek Hetman Błaszczyk, który tematem zajął się już wiosną.

Czytaj dalej
Fragment planu cmentarza w Gąbinie wykonany przez Stowarzyszenie TRADYTOR

Wśród złotych pagórków Dobrzyńskiego Pojezierza

Godzina 3 pod ranem to zdecydowanie za późno na rozpoczęcie spaceru. Zaraz robi się jasno, słońce szybko wznosi się ponad horyzont i robi się ciepło. Jednak zapas dnia jaki daje nawet tak późny start pozwala dobrze wykorzystać dzień. Wyprawa którą udało się wczoraj odbyć 07.07, była zbyt długa jak na dzień z temperaturą dochodzącą do 40 stopni. Ale jednak, udało się przemaszerować 45km, po wybitnie malowniczej części pojezierza dobrzyńskiego. W wyprawie uczestniczyła czwórka wytrawnych piechurów: Ania, Arek, Zbyszek no i ja.

Czytaj dalej

Śladami Jagiełło

Trzecia nad ranem o tej porze roku to już ciepły poranek, choć zazwyczaj przesypiany, nie tym razem... Ania, Zbyszek, Arek, Piotrek wybrali się do leżącego niedaleko, koło Żuromina – Lubowidza. Jest godzina 4.30, prostujemy nogi i od razu ruszamy, przed nami planowane 60 km. Na miły początek idziemy przez piękny las, między drzewami przebijają się promienie porannego słońca. Pogoda idealna, drzewa soczyście zielone. Wypatrujemy zwierzaków, a Zbyszek urozmaica wędrówkę legendami o wsiach, które będziemy niebawem mijać.

Czytaj dalej
Lasy lidzbarskie

Pierwsza wojna i cmentarz w Gąbinie

W ramach prac pomiarowych na cmentarzu założono stosowną osnowę, która posłuży w późniejszym czasie szczegółowej inwentaryzacji poszczególnych grobów. Teren jest w tej chwili w znacznej mierze zarośnięty i nie sposób wykryć pośród leśnego podszytu wszystkich "śladów historii". Materiał z inwentaryzacji będzie dostępny na naszej stronie po opracowaniu wyników pomiarów. Potrzebna będzie jednak wizja terenowa na jesieni, gdy las odsłoni skrywane, zatarte prawie mogiły.

Czytaj dalej
1
2
3
4
5

Artykuły

Wśród złotych pagórków Dobrzyńskiego Pojezierza

Godzina 3 pod ranem to zdecydowanie za późno na rozpoczęcie spaceru. Zaraz robi się jasno, słońce szybko wznosi się ponad horyzont i robi się ciepło. Jednak zapas dnia jaki daje nawet tak późny start pozwala dobrze wykorzystać dzień. Wyprawa którą udało się wczoraj odbyć 07.07, była zbyt długa jak na dzień z temperaturą dochodzącą do 40 stopni. Ale jednak, udało się przemaszerować 45km, po wybitnie malowniczej części pojezierza dobrzyńskiego. W wyprawie uczestniczyła czwórka wytrawnych piechurów: Ania, Arek, Zbyszek no i ja. Razem zrobiliśmy pewnie tyle zdjęć, że nie starczyłoby w swoim czasie klisz we wszystkich sklepach w Płocku, żeby je naświetlić. Podziwialiśmy geniusz autora krajobrazu, znaleźliśmy aż dwa zapomniane cmentarze, szukaliśmy też skutecznie śladów dawnych młynów. Zapraszam do przejrzenia poniższej relacji, oraz dalszego jej ciągu zamieszczonego na forum.

Autor: 

Majsterek, Andzia

Śladami Jagiełło

Lasy lidzbarskie

Trzecia nad ranem o tej porze roku to już ciepły poranek, choć zazwyczaj przesypiany, nie tym razem... Ania, Zbyszek, Arek, Piotrek wybrali się do leżącego niedaleko, koło Żuromina – Lubowidza. Jest godzina 4.30, prostujemy nogi i od razu ruszamy, przed nami planowane 60 km. Na miły początek idziemy przez piękny las, między drzewami przebijają się promienie porannego słońca. Pogoda idealna, drzewa soczyście zielone. Wypatrujemy zwierzaków, a Zbyszek urozmaica wędrówkę legendami o wsiach, które będziemy niebawem mijać. Z opowiadań wynika, że przez każdą dróżkę, jezioro, czy wieś przechodził sam Władysław Jagiełło. W sumie nasz szlak można by nazwać „śladami Jagiełło” .Tylko że dziś naszym celem, zamiast Grunwaldu jest Lidzbark. Szybko docieramy do wsi Zieluń. Odwiedzamy miejsca pamięci, kościół. Ruszamy dalej do wsi Bryńsk. Nazwa pochodząca od słowa „bagna”(?), podobno rycerze, wracając z bitwy pod Grunwaldem, po bezcelowym przepłynięciu jeziora, powpadali w bagna i potopili się w nich.  Dzieje Lidzbarka dokładnie oddają zmienność losów ziem dzisiejszej północno-wschodniej Polski.  Tutaj zaczyna się rubież mazurska, tu graniczyły krzyżackie a później i pruskie terytoria.

Autor: 

andzia

Stowarzyszenie

Tradytor szkoli pionierów

Tradytor szkoli harcerzy

W ramach współpracy z płockim hufcem ZHP szkoliliśmy w ubiegły poniedziałek (17.08.2015) harcerzy zgrupowanych na obozie w Łącku. Leszek "HETMAN" Błaszczyk, i Michał "UBOOT" Umiński prowadzili instruktarz z dziedziny radzenia sobie w terenie w sytuacjach trudnych. Niegdyś nazywano tę sztukę pionierką, dziś przylgła doń modna nazwa "surviwal", jakby brakowało nam Polakom słów.

TV Tradytor

Media

Gazeta Wyborcza 02.12.2013r.
Artykuł z Tygodnika Płockiego z dnia 26.11.2013 roku.
Artykuł z Expresu Tumskiego. 27.05.2012

Galeria